Archiwum autora: kriss031985

Informacje o kriss031985

Duzo moglbym pisac- jest wiele rzeczy ktore lubie robic, jest wiele za ktorymi nie przepadam i jest wiele ktorych chcialbym sprobowac. Coz najlepiej odkrywac tajemnice cegielka po cegielce:-)

Prawdziwe bestie cz 31

Chwilę później wszyscy weszli do środka. Szli dość długim korytarzem pełnym posągów żołnierzy. Następnie stanęli przed kolejnymi drzwiami. Dowoóca kazał im zaczekać a następnie sam wszedł do środka. Chwilę później drzwi otworzyły się. Na środku Sali stał tron, na którym … Czytaj dalej

Opublikowano Prawdziwe bestie cz 31, Smoki | Dodaj komentarz

Prawdziwe bestie cz 30

– Jestem Marko, dowódca straży. Kim jesteście, oraz kim byli wasi przeciwnicy? Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy takich istot. Odpowiadajcie natychmiast, jesli wam życie miłe.- Krasnolud wysunął się na przód. – Ja jestem Mumbadin,  a to Krzysiek- ręką wskazał na chłopca, … Czytaj dalej

Opublikowano Prawdziwe bestie cz 30 | Dodaj komentarz

Prawdziwe bestie cz 29

Chłopiec nie mógł uwierzyć w słowa swojego przyjaciela. Sam niestety nic nie pamiętał. Ćwiczyli jeszcze wiele razy, lecz tym razem Mumbadin nie miał ochoty rozwścieczyć Krzyśka. Pięć dni po przygodzie z Mitchelem dotarli nad Jezioro Słone. Krasnolud wyjaśnił chłopcu jego … Czytaj dalej

Opublikowano Prawdziwe bestie cz 29, Smoki | Dodaj komentarz

Prawdziwe bestie cz 28

Ten las nie był aż tak gęsty jak poprzedni. Częściej przez drzewa przebijało słońce. Znacznie łatwiej udało im się stawiać kroki, nic nie stawało im na drodze. Szli tak przez cały dzień, zatrzymując się jedynie na posiłek. Krasnolud uznał, że … Czytaj dalej

Opublikowano Prawdziwe bestie cz 28, Smoki | Dodaj komentarz

Prawdziwe bestie cz 27

„Mój ojciec jest Mistrzem Magii”- Krzysiek rozmarzył się tak bardzo, że zapomniał o otaczającym go świecie. Dopiero krasnolud wyrwał go z tego stanu. – Musimy ruszać. Nie możemy zostać w tym lesie na noc, kto wie co jeszcze może nas … Czytaj dalej

Opublikowano Prawdziwe bestie cz 27, Smoki

Prawdziwe bestie cz 26

Bez większych sprzeciwów oboje odwrócili się i ruszyli pędem na wschód. Po kilkunastu minutach biegu przystanęli na chwilę. – Co to było?- zapytał krasnolud. – Wydaje mi się, że ten staruszek był znacznie potężniejszy niż nam się wydawało. Dostał szału … Czytaj dalej

Opublikowano Prawdziwe bestie cz 26, Smoki

Prawdziwe bestie cz 25

Ten sam starzec, który jeszcze przed chwilą stał zupełnie bezbronnie, lekko zgarbiony, z oczami pełnymi strachu, teraz wyprostował się i spoważniał. W oczach widać było płomyki ognia. Krasnolud chwycił chłopca i odsunął go na obok. Nie był już do końca … Czytaj dalej

Opublikowano Prawdziwe bestie cz 25, Smoki | Dodaj komentarz