Prawdziwe bestie cz 15

Na tronie siedziala blond wlosa kobieta, jej rysy twarzy byl gladkie, policzki leko rozowe. Usta rowniez w kolorze rozu. Oczy zielone. Ubrana byla w zielona suknie z nieznanego nikomu materialu. Miala wspaniale gladkie rece i delikatne dlonie. Na oko mozna bylo dac jej zaledwie 17 lat. Jej wzrok spotkal sie ze wzrokiem krasnoluda, na twarzy pojawily sie jednoczesnie smutek i przerazenie. Nastala niezreczna cisza. Slowa krasnoluda, zwrocily uwage wszystkich obecnych, lecz nikt nie dal po sobie znac, nikt tez nie probowal o tym myslec. Wzrok Wielkiej Krolowej i Mumbadina spotkal sie, nagle cisze rozdarl krzyk tego ostatniego:

– Nie probuj znow pomieszac mi w glowie. Odeszlas bez slowa, nawet nie probowalas sie pozegnac.

– (cisza)

– A myslisz ze dla mnie to bylo latwe? Moglas tylko powiedziec, poszedl bym z Toba.

– (cisza)

– Oczywiscie wszystko inne bylo wazniejsze. Wiec po co byly te wszystkie obietnice? Czego sie spodziewalas?

Po tych slowach juz nikt nie mogl powstrzymac swoich mysli. Zaczeli sie wszyscy jednoczesnie przekrzykiwac w swoich umyslach. Krzysiek wylapywal niektore z nich: „Jak on smie”, „gbur jeden tak odnosic sie do naszej pani”, „jesli powie jeszcze slow, wbije mu strzale w gardlo”. Z kazda chwila narastalo napiecie. Krzysiek zaczal nerwowo rozgladac sie po zebranych, wystarczyloby jedno slowo Krolowej, a zakonczylaby sie jego przygoda.

– Dosyc!- krzyknela krolowa, spogladajac na wszystkich wokol.- Ten oto krasnolud i jego podopieczni, zasluguja na lepsze powitanie z naszej strony. Niech nikt nie wazy sie podniesc na nich reki, bo spadnie nan moj gniew! Moja corko- tu spojrzala na ich niedawna przewodniczke i wybawicielke, krasnolud otworzyl oczy ze zdumienia- mysle ze nasi goscie sa zmeczeni. Pokaz im ich pokoje, daj im cieple ubrania i cos do jedzenia. Na pewno jestescie glodni moi drodzy- tu spojrzala glownie na chlopca. Rzeczywiscie po tych slowach, zaburczalo mu w zoladku. Krolowa usmiechnela sie i znow rzekla:

– Idzcie moja droga. Odejdzcie i wy moi wierni poddani. Dziekuje wam ze przyprowadziliscie ich do mnie, calych i zdrowych. Wybaczcie naszemu krasnoludowi, ma on jednak powody, by byc zlym.- jej oczy znow spojrzaly na stojacego na srodku sali krasnoluda, nie mogacego oderwac wzroku od corki krolowej- Zostan prosze drogi Mumbadinie, mysle ze i tobie naleza sie wyjasnienia.

Wszyscy spojrzeli ponownie na niego. Krzysiek kierowal sie w strone nastepnego pomieszczenia, wlasciwie to zastanawial sie skad wziely sie tam drzwi, jeszcze po raz ostatni spojrzal za siebie i zobaczyl Wielka Krolowa zywo rozmawiajaca z krasnoludem.

Przez chwile zastanawial sie nad tym co sie wydarzylo w sali tronowej, jednak wkrotce znow zaburczalo mu w brzuchu i pomyslal o zblizajacym sie jedzeniu. Zrobil sie przez to jeszcze bardziej glodny. Chwile ciszy przerwal smiech idacej tuz obok niego dziewczyny. Niania szla tuz za nimi, wciaz rozgladajac sie na boki i podziwiajac te wszystkie sciany, cale zrobione z galezi. Chlopie lekko sie zawstydzil, zupelnie bowiem zapomnial ze idzie z corka Wielkiej Krolowej.

– Nie przypominaj mi prosze o tym. Wcale nie cieszy mnie ten fakt. Mysle ze jestem winna ci odpowiedzi na Twoje pytania. Pytaj wiec, a jesli bedzie to w mojej mocy, na pewno ci na nie odpowiem.

…..

Reklamy

Informacje o kriss031985

Duzo moglbym pisac- jest wiele rzeczy ktore lubie robic, jest wiele za ktorymi nie przepadam i jest wiele ktorych chcialbym sprobowac. Coz najlepiej odkrywac tajemnice cegielka po cegielce:-)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Prawdziwe bestie cz 15. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Prawdziwe bestie cz 15

  1. graforoman pisze:

    Kriss. Jeśli nie chcesz zniechęcić czytelników zacznij używać przycisku ALT. Czytanie bez ś, ć, ż, ź i innych jest naprawdę uciążliwe pomimo naprawdę ciekawej treści. Ja wytrwałem do końca, lecz podejrzewam, że większość czytelników odpuści po kilku zdaniach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s