Prawdziwe bestie cz 10

Krzysiek rozgladal sie po twarzach swoich wspoltowarzyszy, obie byly zaglebione w rozmyslaniach. Mozna bylo sie domyslic, ze rowniez oni nie wiedza, po co te stwory ich nawiedzily. Krzysiek wkoncu nie wytrzymal, wstal i poszedl na korytarz, zaczal chodzic z miejsca na miejsce. W tym czasie krasnolud i niania dzielili sie swoimi spostrzezeniami. Podczas gdy oni byli zajeci soba, Krzyskowi przypomnialo sie o paczuszce, ktora dostal od krasnoluda. Zastanawial sie, gdzie tez ona moze byc. Rozejrzal sie po kuchni, lecz niczego nie zauwazyl. Poszedl wiec do swojej sypialni. Lezala na nocnej szafce, tuz przy lozku. Podszedl do niej i delikatnie rozerwal papier. W srodku bylo zlote pudelko. Wygladalo wspaniale, a gdy tylko swiatlo sloneczne na nie padalo, rozswietlalo cale pomieszczenie. Krzysiek nie mogl oderwac od niego wzroku. Wydawalo mu sie, ze widzi tanczace na nim plomyki. Delikatnie je otworzyl. Wewnatrz lezal medalik z prawdziwego zlota. Na srodku wygrawerowany byl smok. Chlopiec probowal sobie wyobrazic olbrzymia bestie, ze zlotymi luskami na grzbiecie, wspaniale wielkie skrzydla i szpony zdolne zabijac. Pysk pelen wielkich zebow. Kiedy tak mu sie przygladal, a wyobraznia pracowala pelna para, wydawalo mu sie, ze zwierze sie poruszylo. Tak to zazwyczaj bywa, kiedy zbyt dlugo patrzymy w jedna rzecz. Jak tylko zamknal oczy i otworzyl je ponownie, zwierze bylo na swoim miejscu. Sprobowal otworzyc medalik, niestety nie bylo to mozliwe. Silowal sie z nim przez kilka minut ale jakby zatrzasnal sie na amen, w zaden sposob nie mogl go otworzyc. Zalozyl go wiec na szyje i schowal pod bluzke.

Postanowil wrocic do kuchni. Podczas gdy schodzil po schodach uslyszal lomot do drzwi. Caly zamarl…….

Reklamy

Informacje o kriss031985

Duzo moglbym pisac- jest wiele rzeczy ktore lubie robic, jest wiele za ktorymi nie przepadam i jest wiele ktorych chcialbym sprobowac. Coz najlepiej odkrywac tajemnice cegielka po cegielce:-)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Prawdziwe bestie cz 10. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s