Prawdziwe bestie cz5

Czy widzieliscie kiedys wscieklego krasnoluda? Nie? Coz, nie zycze tego nikomu. Kiedy kiedys takiego zobaczycie starajcie sie jak najszybciej go udobruchac lub wiejcie ile sil w nogach. Krasnoludy nie sa za szybkie na krotkie dystanse ale potrafia biec godzinami. Radze wam wiec wiac najszybciej jak tylko potraficie bo gdy taki was dopadnie ogarnia go prawdziwy szal, dlatego nazywa sie ich berserkerami, potrafia w szale zabic setki przeciwnikow. Pewnie nie wiedzieliscie o tym, podobnie jak nie wiedzial o tym nasz Krzysio. Nie ruszyl sie z miejsca w momencie gdy nasz krasnolud byl bliski szalu, co najciekawsze nawet sie nie przerazil i to nie wszystko, w jego oczach bylo widac ze wogole nie wie co wlasciwie sie stalo. Chyba wlasnie to spojrzenie powsztrzymalo brodatego nieznajomego.

– Ty naprawde o niczym nie wiesz- biorac gleboki oddech powoli dochodzil do siebie- coz to naprawde bedzie dlugi dzien. Moze najpierw usiadzmy- mowiac to wskazal dwa miejsca przy kuchennym stole. Nie czekajac na odpowiedz, udal sie tam i jak gdyby nigdy nic rozsiadl sie wygodnie. Krzys usiadl naprzeciwko i czekal na wyjasnienia.

– No dobrze, na poczatek chce ci powiedziec ze nie jestem zadnym stworem. Moglbys tak nazwac karly, mandragory, gobliny, orki i inne okropienstwa ale nigdy nie nazywaj tak nas krasnoludow. Pamietaj o tym chlopcze jesli ci zycie mile. Mnie nazywaja mum-ba-din, jestem wodzem wielkiego klanu z nad meandry- tak nazywa sie rzeka przeplywajaca przez nasz kraj. Jestesmy dosc licznym klanem, ale nie jedynym i nie najpotezniejszym. Wszystkimi klanami rzadzi Wielki Krol, jednakze wyruszyl na wojne i jak dotad jeszcze nie wrocil a minelo juz sto lat.

– Pewnie juz nie zyje, dlaczego nie wybierzecie nowego krola?

– Nawet nam przez mysl nie przeszlo by nasz krol nie zyl, tak dlugo jak nie znajdziemy jego ciala bedziemy wierzyc ze powroci. W kazdym razie wyruszyl na naprawde wielka wojne, niestety nie za bardzo wiemy gdzie sie ona toczy i kiedy sie zakonczy. Wiemy tylko ze wyruszyl na wschod. Ale nie po to przybylem do ciebie- twoj ojciec rowniez wyruszyl na wschod, przed tym jednak kazal ci wreczyc ten oto pakunek i nauczyc cie wszystkiego. Jako ze jest moim drogim przyjacielem, nie moglem mu odmowic, dlatego wlasnie tu przybylem. Ta oto paczka nalezy do ciebie, strzez jej zawartosci, nawet jesli przyjdzie ci dla niej zginac.

————————————————

Reklamy

Informacje o kriss031985

Duzo moglbym pisac- jest wiele rzeczy ktore lubie robic, jest wiele za ktorymi nie przepadam i jest wiele ktorych chcialbym sprobowac. Coz najlepiej odkrywac tajemnice cegielka po cegielce:-)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Prawdziwe bestie cz 5, Smoki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s