Prawdziwe bestie cz 4

– Kim jestem to nie ma zadnego znaczenia, chlopcze. Wazne jest po co przyszedlem.

Chlopiec zaczal sie bac, sam nie wiedzial czego wlasciwie sie boi. Na pewno nie tego nieznajomego. Moze i wygladal dziwnie ale juz na pewno nie strasznie. Bardziej bal sie tej paczki, tego co sie w niej znajduje. To wlasnie ona znow zwrocila jego uwage. Nawet nie zauwazyl ze ow jegomosc mu sie przyglada, wlasciwie to nie odrywal od niego wzroku. Kiedy chlopiec uniosl glowe spojrzeli na siebie obaj, ale Krzysiek nie przestraszyl sie jak kazdy w jego wieku dzieciak. Wrecz przeciwnie. Patrzyl mu prosto w oczy, a zamiast strachu czul tak wielka odwage jakiej nigdy dotad nie mial okazji poczuc.

– Interesujace, naprawde interesujace- cisze przerwal nieznajomy.- Jest w Tobie cos niezwyklego Krzysiu, a wlasciwie powinienem nazwac cie En-Taramen. Nie dziw sie tak, my krasnoludy znamy cie doskonale, a wlasciwie znalismy zanim twoj ojciec wyjechal.

– Ze co? Moj ojciec? Krasnoludy? Tata czytal mi o takich stworach ale to tylko bajki.

– Stworach?! Bajki?!- na twarzy krasnoluda pojawil sie prawdziwy gniew, moglbym nawet powiedziec ze wscieklosc. W oczach mozna bylo zobaczyc ogien. Rece zacisnely mu sie w piesc, oddech stawal sie plytszy. W powietrzu roslo napiecie.

…………………………………

Reklamy

Informacje o kriss031985

Duzo moglbym pisac- jest wiele rzeczy ktore lubie robic, jest wiele za ktorymi nie przepadam i jest wiele ktorych chcialbym sprobowac. Coz najlepiej odkrywac tajemnice cegielka po cegielce:-)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Prawdziwe bestie cz 4. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s