Prawdziwe bestie cz2

– Tato, prosze, czytaj dalej, prosze, jeszcze tylko ostatnia strone.

– Nie synku, czas isc spac, jutro musze jechac w bardzo waznej sprawie, wiec poczytam ci jak tylko wroce.

Po wyjsciu ojca, Krzysiek dlugo nie mogl zasnac. Wciaz myslal o wielkim smoku fruwajacym w powietrzu i o sobie siedzacym na jego grzbiecie. „Jak to byloby fajnie leciec na takim smoku”.

Nastepnego ranka jak tylko sie obodzil, taty juz nie bylo. Raz w tygodniu ojciec wyjezdzal w sprawach sluzbowych, Krzysiek nigdy nie wiedzial czym ojciec wlasciwie sie zajmuje, zreszta nigdy nie pytal, bo po co mialoby to interesowac 10-latka. Kiedy taty nie bylo opiekowala sie nim niania. Naprawde przemila staruszka, miala chyba z 70 lat, ale zawsze byla pelna energii. Przy niej nie mozna bylo sie nudzic, jezdzilismy w rozne miejsca, opowiadala rozne ciekawe historie. Razem z nia Krzysiek nie myslal o tacie i czesto nawet nie zauwazyl jak szybko czas plynal. Zdawalo mu sie wiele razy ze minal dopiero dzien a tatko wracal- choc tak naprawde mijal tydzien. Nigdy nie pozwalal swojej nianii czytac przygod o smokach, te zostawial dla ojca- to bylo cos co zawsze ich laczylo, a ojciec czytal to tak jakby sam to przezywal. Zreszta nie wiem skad bral te wszystkie ksiazki.

…………

Advertisements

Informacje o kriss031985

Duzo moglbym pisac- jest wiele rzeczy ktore lubie robic, jest wiele za ktorymi nie przepadam i jest wiele ktorych chcialbym sprobowac. Coz najlepiej odkrywac tajemnice cegielka po cegielce:-)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Prawdziwe bestie cz 2. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s